zupa dyniowa w tajskim stylu

Uwielbiam gotować z sezonowych produktów. Co roku czekam więc z utęsknieniem na sezon dyniowy. Bo choć w smutne ponure wieczory kocham proste dania wykorzystujące zapasy spiżarni, to uważam, że produkty sezonowe i ich niedostępność dodaje naszym daniom szczyptę tajemnicy. Pozwala też poczuć się jak znawca, który gotuje tylko z sezonowych składników wykorzystując je, gdy są najlepsze. Czy to nie brzmi jak reklama gwiazdkowej restauracji? Jak to jest, że coś co dla pokolenia naszych rodziców było czymś oczywistym my musimy odkryć na nowo?

Dlatego co roku z nowym zapałem, gdy przychodzi październik wypełniam cały dom dyniami. Tymi malutkimi, dekoracyjnymi dyniami o różnych kształtach, z których każda jest niepowtarzalna, ale też zwykłymi pomarańczowymi, które tak mocno kojarzą się z jesiennym stołem. No i gotuję. Najpierw moje ulubione dyniowe przysmaki: zupę dyniową i ciasto dyniowe. Ale gdy już się nimi nasycę, składnik który jeszcze niedawno był takim rarytasem, zaczyna mi się przejadać. Sezon jeszcze w pełni, a mi już nie wystarczają dyniowe klasyki… #problemypierwszegoświata Też tak macie? Nie przejmujcie się! To najlepszy czas na kreatywność w kuchni! Właśnie wtedy przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Mieszam, próbuję, dodaję jakiś nietypowy składnik, szukam inspiracji w kuchniach innych krajów. Niczym szef kuchni wyczarowuję nowe przepisy, które mają szansę w kolejnym roku dołączyć do grona klasyków. Po takiej burzy mózgów powstała moja zupa dyniowa w tajskim stylu. Nie zastanawiałam się długo, bo w głowie kipiało mi od pomysłów. Trochę mleczka kokosowego, imbir, niezawodna czerwona pasta curry i już zamiast tradycyjnej zupy mamy kulinarny eksperyment. Niby klasyk, ale na pewno nie nudny. Wypróbujcie mój przepis albo sami poeksperymentujcie z dynią i poczujcie się jak prawdziwy szef kuchni.

Zupa dyniowa w tajskim stylu – już nie wystarczają dyniowe klasyki

Składniki

  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • Łyżka startego na tarce imbiru
  • 3 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • Pół limonki
  • Świeża kolendra do posypania
  • Sos sojowy do smaku
  • 1 łodyga trawy cytrynowej
  • 425 gram purre z dyni
  • 400ml mleczka kokosowego
  • 2 liście kafiru

zupa dyniowa w tajskim stylu

Sposób przygotowania

Rozgrzewamy olej w garnku. Czosnek i cebulę drobno siekamy. Podsmażamy z łyżeczką czerwonej pasty curry. Dokładamy bulion warzywny i purre z dyni. Dokładnie mieszamy uważając, aby pasta odkleiła się od dna. Dokładamy trawę cytrynową (którą wcześniej uderzamy zewnętrzną stroną noża, żeby wydobyć aromat), liście kafiru oraz mleczko kokosowe. Gotujemy kolejne 15 minut, żeby smaki się przegryzły*. Próbujemy i dokładamy odpowiednią ilość pasty curry do smaku**. Wyjmujemy trawę i liście kafiru. Całość blendujemy i doprawiamy limonką i sosem sojowym. Zupa dyniowa w tajskim stylu powinna mieć gładszą konsystencję niż ta tradycyjna, ponieważ w trakcie miksowania mleczko kokosowe się ubija i nadaję zupie aksamitności. Całość posypujemy świeżą kolendrą.

*Jeśli zupa jest zbyt gęsta możemy dodać gorącej wody lub bulionu.

** Ja dodaję od razu trzy łyżeczki, ale ostrość pasty zależy w dużym stopniu od producenta i lepiej dodawać ją stopniowo, żeby nie przesadzić.

zupa dyniowa w tajskim stylu

Author

Write A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.