Tajniki DIY i Tajniki makijażu

Tajniki DIY – idealny prezent dla młodszej siostry (książkę kupisz tu!)

Jest już najnowsza książka Ewy GrzelakowskiejKostoglu! Po „Tajnikach Makijażu” znana Youtuberka opublikowała „ Tajniki DIY ”. Nie byłam do końca przekonana czy to książka dla mnie. Chociaż lubię twórcze zajęcia, to zdolności manualne nie są moją mocną stroną. Jednak Red Lipstick Monster przekonywała w filmikach, że jej pomysły są proste do wykonania i nie wymagają drogich ani trudnodostępnych produktów.

Dużym atutem książki „ Tajniki DIY ” jest na pewno szata graficzna. Spójna z „Tajnikami Makijażu”, oddaje perfekcjonizm i  wyczucie estetyki Ewy. Zdjęcia przypominają pięknie wydane książki kulinarne, a zdjęcia składników maseczek dorównują instagramowemu #foodporn (dużo ujęć z góry). Dodatkowo kolejne etapy wykonania są zilustrowane fotografiami. Nie ma więc najmniejszych problemów ze zrozumieniem instrukcji. Wszystko to powoduje, że wizualna strona „Tajników DIY” jest perfekcyjna.

Tajniki DIY

Jednak na początku spotkało mnie rozczarowanie. Dużą część książki zajmują DIY kosmetyczne. – co może być zaletą bądź wadą. Moja skóra często reaguje alergiami kontaktowymi, więc niestety te rozdziały nie będą dla mnie przydatne. Jednak pomysły na organizację oraz prezenty DIY to już inna kwestia. Kilka pomysłów (pudełko do przechowywania pierścionków!) widziałam w „Tajnikach DIY” po raz pierwszy. I pewnie je przetestuje, bo są praktyczne i oryginalne. Jednak spora część DIY jest na tyle prostych, że nie jestem przekonana, czy potrzebna do ich przygotowania jest instrukcja. Podsumowując jest to książka na prezent dla młodszej siostry bądź kuzynki. Prostota wykonania i tanie składniki będą idealne dla nastolatek z ograniczonym budżetem. A satysfakcja z własnoręcznego przygotowania jest bezcenna.

Tajniki DIY i Tajniki Makijażu

A co sądzę o poprzedniej książce Ewy?

Tajniki Makijażu – szczegółowy podręcznik wizażu z dużą dozą humoru

„Tajniki Makijażu” to prawdziwy podręcznik wizażu. Podręcznik odpowiadający na większość nurtujących pytań, ale też na takie o których zadaniu nigdy bym nie pomyślała. Jednak w odróżnieniu od typowych szkolnych podręczników, jest napisany ciekawym językiem z którego znana jest Ewa. Kreatywność Ewy objawia się nie tylko w pięknych artystycznych zdjęciach, jak i w języku. Gdy czytam o „szmince uciekinierce” bądź „brwiach plemnikach” nie mogę przestać się uśmiechać. Dzięki temu pomimo ogromu wiedzy zawartej w „Tajnikach Makijażu” ma się wrażenie słuchania fascynującej opowieści osoby z pasją (a nie nudnej szkolnej lekcji). W kilku punktach się z Ewą nie zgadzam, a ona twierdzi że… to cudownie! Make-up powinien bowiem odpowiadać osobie, która go tworzy, a nie ściśle trzymać się ustalonych reguł.

Jeśli chodzi o wady „Tajniki Makijażu” to część zakazów wydała mi się absurdalna. Komu chciałoby się suszyć pędzle suszarką bądź wypłukiwać z nich mydło „pod włos”? Jednak po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że Ewa dostaje tysiące zapytań w komentarzach, więc pewnie i takie były.  Dlatego czytając książkę trzeba się uzbroić w cierpliwość i zgodnie z zasadą uznać „że nie ma głupich pytań”.

Do kogo skierowane są „Tajniki Makijażu”? Do każdego kto chce się dowiedzieć więcej o wizażu i zdobyć gruntowną wiedzę w tym temacie. Początkujący poznają tajniki od podstaw, a średniozaawansowani inne sposoby na wykonywanie makijażu. Książka bez ograniczeń wiekowych 🙂

Tajniki DIY i osoba

Author

1 Comment

  1. Ja też doceniam specyficzny język Ewy na równi z jej radami. Inspirujące jest dla mnie to, że od kiedy zaczęła robić wszelkiego rodzaju tutoriale rzeczywiście daje masę wskazówek jak znaleźć i uwypuklić piękno w nieklasycznym pięknie 🙂 O ile Tajniki makijażu uważam za świetny i bardzo przemyślany podręcznik to na DIY pewnie się nie skuszę. Zawsze oszukuję się, że znajdę czas na zabawy manualne, jak tworzenie samodzielne kartek czy pudełek, ale potem nie mogę się jakoś do tego przekonać 🙂

Write A Comment