fajna restauracja w warszawie

Fajna restauracja w Warszawie – Restaurant Week

Klimatyczne miejsce z widokiem na fontannę

Dostaliśmy miejsca przy wejściu. Stolik z designerskimi krzesłami przypominającymi raczej rzeźby niż funkcjonalne siedziska (i niestety wygodą też nie grzeszyły). I choć tradycyjne krzesełka przy pozostałych stolikach wyglądały bardziej zachęcająco, nasze miały jedną przewagę… Zapewniały zarówno widok na klimatyczną otwartą kuchnię, jak i na znajdującą się nieopodal fontannę. Jak niesamowity musi być widok z okien i ogródka, kiedy trwają świetlne pokazy, jednak na razie niestety wciąż jest przed sezonem 🙁

Wnętrzu z kolei, klimatu dodają delikatne przydymione światło i subtelne wiązanki z kwiatami, dlatego szczególnie polecam odwiedzić Fontannę wieczorem.

Włoskie menu z polskimi akcentami

Do wyboru właśnie tej restauracji przekonało nas manu. Chef kuchni znalazł idealny balans pomiędzy daniami wyrafinowanymi, a bezpretensjonalnymi. Nie było więc skomplikowanych pudrów i pianek oraz niepowtarzalnych połączeń smakowych, za to idealnie gładkie purre warzywne i doskonale skomponowane składniki.

Przystawka 7/10

Ręcznie robione tortelacci z krewetką, szparagami i młodymi warzywami gotowanymi na parze.

Sposób podania, a także imponujący rozmiar tortelacci zachwycał, niestety nieco zbyt mocno doprawiony farsz nie pozwalał w pełni rozkoszować się słodkawym mięsem krewetek. Za to młody groszek cukrowy, miniaturowy por i marchewka, były przyprawione idealnie. Prawdziwa wiosna na talerzu! Nowalijki zachowały też swoją chrupkość (choć padły też głosy, że były nieco zbyt al dente, jednak to kwestia gustu)

fajna restauracja w warszawie

Danie główne 6/10

Tagliata z najwyższej jakości steku rzeźnika podana z sałatką z musztardowca, czosnku niedźwiedziego i mikro ziół, wszystko z sosem z anchois i kaparami.

W opisie dania brakuje 3 ważnych elementów, które dla mnie były rewelacyjne, a mianowicie warzywnych purre o idealnie gładkiej konsystencji. Ich smak powalał i gdybym miała wybrać najlepszy element kolacji, byłyby to właśnie te pominięte w nazwie dodatki. Co ciekawe to nie musztardowiec, czosnek niedźwiedzi i mikro zioła, były tu najistotniejsze. Co do stopnia wysmażenia steku miałam pewne zastrzeżenia. Oczywiście zdaję sobie sprawę , że to w dużej mierze kwestia gustu, ale kuchnia nie trzymała tu chyba standardu, bo stek mojego towarzysza był znakomity. Jednak po zgłoszeniu uwag, danie wymieniono na nowe dlatego nie mam pod tym kontem zastrzeżeń, a nawet postrzegam to jako pozytywny akcent kolacji. Każdemu zdarzają się przecież pomyłki (nie jesteśmy w restauracji 3-gwazdkowej!), a zaistniała sytuacja pokazuje, że obsłudze zależy na zadowoleniu gości.

fajna restauracja w warszawie

Deser 8/10

Zabajone z carpaccio ze świeżych truskawek pod słodkim honeycomb.

Deser trudny, wymagający dobrego zbalansowania goryczy (karmelizowane zabajone i słodko-gorzki honeycomb czyli chrupka karmelowa). Wyważenie smaków szefowi kuchni się udało. Deserowi zabrakło jedynie nieco chrupkości (może jakaś kruszonka? ziemia czekoladowa?). Carpaccio z truskawek starannie ułożono na talerzu z prawdziwie artystycznym polotem. Gdy w pełni zagości truskawkowy sezon, nabiorą one wspaniałego aromatu a danie zyska na głębi smaku (może warto je wprowadzić do menu sezonowo w maju i czerwcu?)

Gdybym miała jednym słowem podsumować wieczór w restauracji Fontanna, powiedziałabym „bezpretensjonalny”. Bez zbędnego zadęcia, bez hipsterskich składników, jednak smacznie i klimatycznie. Drobne potknięcia wybaczam więc, z czystym sercem, bo zdarzają się najlepszym. Nie musi być bowiem perfekcyjnie, żeby było magicznie.

fajna restauracja w warszawie

fajna restauracja w warszawie

Author

Write A Comment