Na bladą pozimową skórę najlepszy jest dobry krem… Jednak nie krem do twarzy mam tu na myśli, a pyszną zupę krem. Pamiętacie czasy, gdy aby zyskać piękny opalony kolor piło się hektolitry soku Kubuś? Skutkowało to lekką hiperwitaminozą i zmianą koloru na brzoskwiniowy! Oczywiście nadmiar witaminy A jest dla organizmu szkodliwy, ale nie oszukujmy się, pewnie większości z nas nie grozi. Bo kto z Was może z ręką na sercu powiedzieć, że dostarcza jej wystarczające ilości?

Prekurosorem witaminy A jest beta-karoten. Co to oznacza? Nasz organizm sam wytwarza tą witaminę przy użyciu wątroby, musimy mu jednak dostarczyć składników (beta-karotenu), by mógł to zrobić. Witamin A działa na naszą skórę wszechstronnie. Nie tylko chroni przed przyspieszającymi starzenie wolnymi rodnikami, ale też reguluje procesy regeneracji skóry. Jest więc składnikiem zarówno kremów przeciwzmarszczkowych jak i przeciwtrądzikowych. Doskonałym źródłem witaminy A są marchew, suszone morele, tłuste morskie ryby, żółtka jaj. Jednak witamina A rozpuszcza się w tłuszczach, dlatego potrawy nastawione na jej uzupełnienie powinny je zawierać. Idealny jest tu mój prosty przepis na krem marchewkowy z imbirem i pomarańczą. Wypróbujcie go więc w ramach regeneracji skóry po zimie!

Krem marchewkowy z imbirem i pomarańczą – sposób na piękną skórę

Składniki

Zupa:
  • ½ kg marchwi
  • 2 łyżki masła
  • 1 duża cebula
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 1 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 1 pomarańcza
  • sól i pieprz do smaku
Do podania:
  • kwaśna śmietana
  • grzanki

Sposób przygotowania

Obieramy marchew i cebulę. Cebulę kroimy w kostkę. Marchewkę w talarki. Imbir obieramy i kroimy w drobną kostkę. W garnku rozgrzewamy masło. Dodajemy marchew, imbir i cebulę. Całość podsmażamy. Zalewamy bulionem z kurczaka i gotujemy ok. 20 minut*. Dodajemy skórkę otartą z pomarańczy oraz wyciśnięty z niej sok**. Całość miksujemy. Doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy z grzankami i kleksem kwaśnej śmietany

*marchewka powinna być na tyle miękka, by dać się z łatwością zmiksować

**po dodaniu soku z pomarańczy zupy już nie gotujemy, żeby nie pozbawić jej aromatu pomarańczy

Author

Write A Comment