stir-fry-pasta-tamaryndowa

Był ciepły letni dzień. Nad Wisłą odbywały się targi Kuchni Indyjskiej. Ze stoisk unosił nie niesamowity zapach azjatyckich dań (m.in. stir fry). Zamówiliśmy różne pyszności na które niestety trzeba było trochę poczekać. Przechadzając się po okolicy zauważyłam stoisko z przeróżnymi herbatami i przyprawami, a na nim… Suszony tamaryndowiec i proszek mango. Zadowolona z nowych nabytków wróciłam do domu, odłożyłam je do mojej małej „spiżarni nietypowych składników” i…  Zapomniałam o nich na kilka miesięcy… Jaka była moja radość, gdy sięgając po sos sojowy natknęłam się na zapomniany tamaryndowiec (tak wiem… jestem kulinarnym freakiem).

Tamaryndowiec to drzewo pochodzące z Afryki, ale hodowane również w krajach azjatyckich (Tajlandia, Filipiny, Malezja). W Polsce sprzedawany jest w postaci przecieru i suszonych bloków. Suszone bloki namacza się przez noc i następnie zagotowuje z wodą z moczenia i przeciera przez sitko. Co znacząco wydłuża czas przygotowania potraw, dlatego łatwiej kupować owoce w postaci gotowego przecieru (żebym to wiedziała wcześniej). Pasuje do wszystkich dań którym chcemy dodać kwaśnej nuty. Ja wykorzystałam go w daniu typu stir fry. Jeśli nie macie dostępu do tamaryndowca zastąpcie go powidłami śliwkowymi –  ich smak jest bardzo zbliżony.

Stir fry z kurczaka z tamaryndowcem

Składniki

  • 1 pierś z kurczaka
  • garść suszonych grzybków shitake
  • ½ cebuli
  • kawałek imbiru wielkości kciuka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 świeża tajska papryczka chili lub 1 mała suszona
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • świeża tajska bazylia lub kolendra (ewentualnie mięta) do posypania
  • 4 łyżki pasty tamaryndowej*
  • pół szklanki wody
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 3 łyżki jasnego sosu sojowego
  • olej z orzechów arachidowych do smażenia
  • pół szklanki ryży jaśminowego

img_9244k

Sposób przygotowania

Grzyby shitake namaczamy przez 1h. Następnie gotujemy 10 minut i odcedzamy. Pierś z kurczaka kroimy na kawałki wielkości ok. 2cm. Czosnek, papryczkę chili i imbir drobno siekamy. Dodajemy sos sojowy i w przygotowanej mieszance marynujemy kurczaka. Cebulę kroimy w plasterki i podsmażamy na oleju. Dodajemy kurczaka z marynatą, grzyby i cukier. Dusimy na dużym ogniu, aż marynata odparuje a kurczak się przysmaży. Dodajemy sos rybny, 2 łyżki pasty tamaryndowej i wodę wymieszaną z mąką ziemniaczaną. Zagotowujemy. Próbujemy i ewentualnie dodajemy więcej sosu rybnego, pasty tamaryndowej, cukru lub chili**. Jeśli sos jest zbyt rzadki gotujemy go przez chwilę, żeby odparował. Jeśli zbyt gęsty dolewamy wody. Podajemy z ryżem jaśminowym i świeżymi ziołami.

*Jeśli mamy suszony tamaryndowiec namaczamy go przez noc. Gotujemy i przecieramy przez sito.

** Najważniejszy w tym daniu jest balans smaków. Żeby go osiągnąć trzeba próbować i ponownie przyprawiać. Chili, sos rybny, pasta tamaryndowca, mają różną moc, nie da się wiec z góry przewidzieć proporcji.

img_9240

Author

Write A Comment